napisz do nas: cis@cis-celestynow.org

Witaj na naszym blogu

18
09

Adam Struzik (fot. kciuk.pl)

Jak czytamy dziś na portalu gazety wyborczej marszałek województwa Adam Struzik stara się odeprzeć zarzuty o doprowadzenie do bankructwa Mazowsza.

- Nie umywam rąk, czuję się odpowiedzialny za województwo - powiedział na antenie RMF FM Adam Struzik. - Ale jego problemy nie są indywidualnie zawinione przeze mnie - dodał. Marszałek województwa mazowieckiego odpiera zarzuty SLD, którego radni twierdzą, że Struzik jest odpowiedzialny za fatalną sytuację finansową Mazowsza.

Na pytanie, czy czuje się odpowiedzialny za zapaść finansową woj. Mazowieckiego, Adam Struzik odparł: "absolutnie nie".- Mazowsze jest zadłużone, ma swoje problemy, ale one nie są indywidualnie zawinione przeze mnie - stwierdził w "Kontrwywiadzie" RMF FM.

Co w takim razie zdaniem marszałka jest powodem problemów budżetowych województwa? - Od 4 lat, od kiedy nastąpił kryzys finansów i Polski, i Mazowsza oraz kryzys ekonomiczny w Europie i na świecie, nasze dochody stale spadają - powiedział. - A musimy płacić olbrzymie daniny na rzecz innych województw - dodał.

Zapytany, dlaczego województwo nie oszczędza, stwierdził, że "jest pewna granica oszczędności i my już ją osiągnęliśmy". - Nasze wydatki administracyjne są najniższe w Polsce. Wynoszą 9 zł na obywatela, a średnia w kraju to 14 zł - zapewnił.

Mycie samochodów za 100 tys. zł? "Mamy jeździć brudnymi"?

Adam Struzik twierdzi, że krytykujący go radni SLD stosują demagogię. - To jest technologia czarnego PR, który stosują konsekwentnie, żeby siebie promować, a mnie zohydzić opinii publicznej - powiedział. Na zarzut, że jego urząd rocznie wydaje 100 tys. złotych na mycie samochodów, odpowiedział: Zależy, ile się myje tych samochodów i w jakim czasie. Rozumiem, że mamy jeździć brudnymi samochodami. Z kolei na pytanie o kosztowne podróże służbowe m.in. do Brazylii, poinformował, że są one elementem normalnej pracy.

Teoretycznie jest możliwe, że minister finansów odmówi nam zaniechania poboru ostatnich rat - przyznał Adam Struzik. - Z czego mamy zapłacić, jak na koncie województwa wczoraj było 37 tys. złotych? Damy tyle, ile mamy - dodał.

◄ Wróć do poprzedniej strony