napisz do nas: cis@cis-celestynow.org

Witaj na naszym blogu

31
10

Fot.: www.gryfino.info

Najważniejsze są procedury.

Z takiego założenia wyszło najwyraźniej dwóch 10-latków. Szykując się do postawienia szałasu, wystąpili o ... pozwolenie na budowę. Nic dziwnego - inwestycje ma powstać w centrum Lubonia. Niestety, urząd odmówił. 

To z pewnością jedno z najbardziej oryginalnych pism, jakie trafiło na biurko Dariusza Szmyta, burmistrza Lubonia. Brzmiało ono tak:

"Ja i Kuba chcielibyśmy na skrzyżowaniu między Mariana Buczka a ulicą Poprzeczną zbudować na nieużytku szałas. Szałas by był po to żeby spotykać się w nim z przyjaciółmi. Chcielibyśmy także żeby w jego okolicy nie wycinano drzew i krzaków. Żeby nasz szałas był bezpieczny zrobimy kilka niegroźnych pułapek." - Podpisano: Jan i Kuba.

 W piśmie było wprawdzie kilka błędów ortograficznych i skreśleń, a sama prośba wywołała uśmiechy. Urzędnicy jej jednak nie zbagatelizowali. Pismo zostało ostemplowane, sprawie nadano bieg formalny. Chłopców zaproszono zaś na spotkanie z burmistrzem, które odbyło się w poniedziałek, 28 października. Ten z przykrością poinformował jednak gości, że prośba nie może zostać spełniona. - Chłopcy znaleźli miejsce w samym centrum. Niestety ten teren nie jest własnością miasta - wyjaśnił.

W rozmowie z tvn24.pl dodał: - Często w ramach zajęć spotykam się z dziećmi przedszkolnymi i szkolnymi. Uczniowie często zadają trudne, ale niezwykle ważne pytania. Jednak tak formalnej prośby jeszcze nie dostaliśmy. Ci sympatyczni dziesięcioletni chłopcy napisali coś w rodzaju umowy między mną a nimi. Na dole są specjalne kropeczki z miejscem na podpis burmistrza - chwalił się.


Chłopcy się nie poddają

Ta historia ma ciąg dalszy. Dzień po spotkaniu chłopcy znów odwiedzili urząd miasta. Znaleźli bowiem inne miejsce na swój szałas.

- Obawiam się, że nowa lokalizacja także jest chybiona - rozwiewa nadzieje burmistrz. Ale dodaje: - Kiedyś mieliśmy w planach zbudowanie czegoś w rodzaju wioski indiańskiej, jednak z dala od centrum. Teraz, przy budowie placów zabaw, będziemy pamiętać o liście Jasia i Kuby. Obawiam się, że gdyby chłopcy sami zbudowali taki szałas, to starsi koledzy by go zniszczyli. Natomiast place dla dzieci są monitorowane - zwraca uwagę Szmyt.

Oto cały list wysłany przez chłopców : 

Facebook miasta Lubonia, tvn24

◄ Wróć do poprzedniej strony