napisz do nas: cis@cis-celestynow.org

Witaj na naszym blogu

17
03
Nie milkną głosy oburzenia samorządowców, a zwłaszcza starostów wypowiedzią ministra Jerzego Millera, który podaje w wątpliwość zasadność istnienia powiatów. Nieoficjalnie niektórzy samorządowcy popierają pomysł. - Porusza się kwestię czy powiaty w ogóle są potrzebne, a jeśli już, to czy powinno ich być aż tak dużo. Dzisiejsza cywilizacja pozwala kontaktować się wystarczająco łatwo, by odległość od urzędu nie przeszkadzała w codziennym życiu. Można się więc zastanawiać, czy brak tego pośredniego tworu między gminą a województwem, jakim jest powiat, byłby odczuwalny. W terenach zurbanizowanych pewnie nie. W terenach wiejskich może bardziej – powiedział minister spraw wewnętrznych i administracji dla „Rzeczpospolitej”. Nie obeszło się bez odpowiedzi. Kongres XX-lecie Samorządu Terytorialnego stał się podczas, której Jerzy Stępień – uważany za jednego z ojców samorządu – ironizował, że Jerzy Miller wie tyle o powiatach, ile widać z dużego miasta – Krakowa, skąd pochodzi. Tymczasem w środowisku wójtów coraz większą popularność zyskuje idea likwidacji powiatów i zastąpienia ich stałymi lub czasowymi związkami komunalnymi. Głosy takie można było usłyszeć na konferencji organizowanej przez Fundację Wspomagania Wsi. Ale nie tylko. – Moim zdaniem powiaty nie do końca wypełniają swoją rolę. Tak naprawdę to kolejny szczebel biurokracji – przyznaje anonimowo wójt jednej z gmin niedaleko Radomia. Ludzie, którzy na co dzień nie rozważają kto w sporze ma rację sprawę widzą bardzo jasno. – Po co ten powiat? Jeśli w gminie mógłbym wszystko załatwić, to jest on nie potrzebny – mówi pan Adam. Jego zdaniem powinno się bardziej zwrócić w Polsce uwagę na promowanie społeczeństwa obywatelskiego, które będzie dbało o sprawy lokalne, „bo jeśli sami o te rzeczy nie zadbamy, nikt tego nie zrobi”. Pod tym względem jest, na szczęście, coraz lepiej. Coraz więcej pozarządowych organizacji powstaje po to, by promować swoją „małą Ojczyznę” i aktywizować społeczność lokalną. Zalicza się do nich również Celestynowska Inicjatywa Samorządowa. pav ◄ Wróć do poprzedniej strony