napisz do nas: cis@cis-celestynow.org

Witaj na naszym blogu

17
06

Fot. topweddingquestions.com

- Były pary, które planowały zawarcie związku na dziedzińcu Akademii Rycerskiej, czyli tuż przy USC. Jednak, gdy dowiedziały się, że też trzeba zapłacić 1000 zł, zrezygnowały– mówi Arkadiusz Rodak, rzecznik prasowy prezydenta Legnicy.

Coraz więcej młodych par w Legnicy staje na ślubnym kobiercu poza urzędem stanu cywilnego. Popularnością cieszą się ogrody w restauracjach. Ale sakramentalne „tak” pary młode mogą wypowiedzieć też na łonie natury.

 

Nowe przepisy pozwalające zawrzeć związek małżeński poza urzędem weszły w życie 1 marca. Żeby ślub odbył się poza urzędem, trzeba to odpowiednio wcześniej zgłosić. Natomiast miejsce zależy od inwencji, pomysłowości nowożeńców. Dotychczas kilka par zdecydowało się wziąć ślub w ogrodach pałacu w pobliżu Legnicy. Kolejne planowane są także w legnickich restauracjach.

 

Zawarcie małżeństwa poza urzędem to wydatek 1000 zł. Nie licząc kosztów wynajęcia miejsca, w którym odbywa się ta ceremonia.

 

- Były pary, które planowały zawarcie związku na dziedzińcu Akademii Rycerskiej, czyli tuż przy USC. Jednak, gdy dowiedziały się, że też trzeba zapłacić 1000 zł, zrezygnowały z tego pomysłu – mówi Arkadiusz Rodak - rzecznik prasowy prezydenta Legnicy.

 

Gospodarze AR zapewniają nowożeńcom, gościom i oczywiście udzielającemu ślubu odpowiednio przygotowane miejsce – namiot – altanę z czerwonymi dywanami i lampionami.

 

- Miejsce, w którym udzielamy ślubu poza USC musi być bezpieczne i godne

Nic nie stoi na przeszkodzie, by ceremonia odbyła się na łonie natury, ale gospodarze muszą zapewnić bezpieczeństwo wszystkim uczestnikom. Nie wyobrażam sobie, aby ślub odbył się w restauracji między posiłkami, wśród stołów zastawionych talerzami i butelkami – podkreśla Elżbieta Łukaszewicz, kierownik legnickiego Urzędu Stanu Cywilnego.

 

Oznaczać to może ni mniej, ni więcej, że to urzędnik zadecyduje, czy dane miejsce jest dość godne udzielenia tam ślubu. Idąc tym tropem możnaby zapytać kierowniczkę tamtejszego USC, czy sale weselne w naszej gminie, albo dwór Radzin nadają się w jej opinii na miejsce ślubu. Wszak trudno wykluczyć tam na stołach talerze i butelki – nieodłącznie kojarzące się z weselem w naszej tradycji. A było tak prosto... Para przychodziła do urzędu. Wójt Traczyk sam udzielał ślubu, a małżonkowie świadomi praw i obowiązków wynikających z założenia rodziny mogli udać się po uroczystości w dowolnym, przez siebie wybranym kierunku.

 

 

 

 

CIS

 

Źródło:


UM Legnica

 jc/Serwis Samorządowy PAP

◄ Wróć do poprzedniej strony