napisz do nas: cis@cis-celestynow.org

Witaj na naszym blogu

18
10

Fot. Flickr

Każde prawo - w tym i prawo podatkowe, jak się powszechnie przyjmuje, powinno realizować zasadę sprawiedliwości. Jednym z podstawowych warunków zaaprobowania przez społeczeństwo ciężarów podatkowych jest przekonanie mieszkańców, że sprawiedliwość i równość opodatkowania są rzeczywiście realizowane. Od tego uzależnione jest w znacznej mierze społeczne przyzwolenie na podatki, akceptacja ciężarów podatkowych przez podmioty nimi obciążone. 

Sprawiedliwość podatkowa przejawia się głównie w powszechności i równości opodatkowania. Powszechność opodatkowania oznacza, że podatek jako świadczenie przymusowe powinien spoczywać na wszystkich – wszyscy muszą się przyczyniać do pokrywania wspólnych potrzeb. Powszechność opodatkowania oznacza ponadto, że wszystkie podmioty są tak opodatkowane, jak określają to ustawy podatkowe. Te funkcjonujące nie zaspokajają w pełni poczucia sprawiedliwości, choć są prawem obowiązującym. Obecnie w Polsce wysokość opodatkowania nieruchomości jest uzależniona od powierzchni gruntów i budynków oraz od wartości służącej do obliczania amortyzacji (budowle). Opodatkowanie według powierzchni prowadzi do tego, iż podatnicy mający nieruchomości o tej samej powierzchni – jeden w atrakcyjnym miejscu w centrum miasta, drugi na jego obrzeżach – płacą taki sam podatek, mimo że wartość ich nieruchomości jest inna. 

Za najbardziej sprawiedliwy jeśli chodzi o podatek od nieruchomości uważa się podatek katastralny. Jest to sposób opodatkowania, w którym wysokość podatku ustalana jest od wartości nieruchomości. Sprawiedliwość podatkowa wymaga, by podatek był płacony proporcjonalnie do wartości nieruchomości, tzn. najmniej obciążał podatników posiadających mały majątek. Może to oznaczać znaczny wzrost wysokości podatku i dlatego właściciele niektórych nieruchomości obawiają się zmian. Wprowadzenie tego podatku, który ma zastąpić funkcjonujący obecnie podatek od nieruchomości, jest nieuchronne, bowiem podobne prawodawstwo funkcjonuje już w Unii Europejskiej. Od kiedy nowe przepisy zaczną obowiązywać dokładnie nie wiadomo. Na razie nie wiadomo również, jakie będą roczne stawki podatku katastralnego. Wśród prasowych doniesień pojawiają się wysokości między 0,1 a 1% wartości nieruchomości. Gdyby tak się stało, właściciele nieruchomości o niskiej wartości będą płacić mniej niż obecnie, zaś właściciele posiadłości o wartości wysokiej, więcej niż teraz. Stawki podatku katastralnego - podobnie jak dziś wysokość podatku od nieruchomości - będą ustalali wójtowie gmin i burmistrzowie oraz prezydenci miast. 

Póki co, przez cały rok, od lat prowadzone są na terenie naszej gminy kontrole podatkowe. Kierownik Referatu Podatkowego Danuta Papis woli jednak określenie „oględziny”. Kontrole to działania z upoważnienia wójta, w trakcie którego obecność właścicieli jest obowiązkowa. Oględziny mogą się odbywać bez ich obecności. Pod lupę pracowników referatu trafiają gospodarstwa rolne, nieruchomości i zakłady pracy. 

Sprawdzane są powierzchnie budynków prywatnych i tych, w których prowadzona jest działalność gospodarcza. „To akcja, którą prowadzimy na bieżąco” - mówi kierownik referatu. „Chcemy skonfrontować dane zgłaszane w deklaracjach i informacjach podatkowych, tym bardziej że przybywa mieszkańców. Część z nich się rozbudowuje i niekiedy nieprawidłowości wynikają z niewiedzy, że nowo postawiony na własnym terenie budynek należy zgłosić do urzędu”. Czynności te przeprowadzane są na miejscu, ale pracownicy referatu dysponują również skutecznym narzędziem w postaci zdjęć lotniczych i satelitarnych. Metraże działek i obiektów są sprawdzane z aktualną gminną bazą nieruchomości. W każdej chwili wszyscy mieszkańcy, którzy dotychczas zaniedbali obowiązek zgłoszenia zmian, mogą je skorygować w urzędzie. Przeciętnie z kontroli prowadzonych przez urzędników w poprzednich latach wynika, że około trzech procent mieszkańców nie zgłasza rozbieżności we wcześniej złożonych deklaracjach i informacjach. Takie niedopatrzenie właścicieli nieruchomości może jednak uszczuplić zawartość ich portfeli. Organ podatkowy może opodatkować podatnika do 5 lat wstecz, od kiedy powstał obowiązek podatkowy. 

Trzeba dodać, że do Referatu Podatkowego trafiają też donosy. W tym roku „życzliwi” sąsiedzi skierowali do Urzędu Gminy dwa takie listy, ale treść żadnego z nich nie pokrywała się z zastaną przez urzędników rzeczywistością. Wzrasta systematycznie ściągalność długów przez Referat Podatkowy. Zaległości podatkowe (stan na 1 stycznia 2011) do 30 września zostały zmniejszone o około 40%. Do właścicieli, którzy opornie podchodzą do wywiązywania się z obowiązku podatkowego najpierw wysyłane jest upomnienie. W przypadku braku reakcji - tytuł wykonawczy kierowany jest do komornika – poborcy podatkowego. W przypadku kiedy w grę wchodzą większe kwoty sprawa może zakończyć się zajęciem hipoteki nieuczciwego podatnika. W 2010 na terenie naszej gminy mieliśmy do czynienia z czterema takimi przypadkami. 

W sytuacji ciągłego braku pieniędzy na nowe inwestycje i bieżące potrzeby związane z funcjonowaniem całej infrastruktury, przynosi to naszej wspólnocie wymierne korzyści. Zaspokaja to też, nie ukrywajmy poczucie sprawiedliwości. Mało kto z nas wyobraża sobie sytuację, w której on sam płaci podatki, a inni uchylają się od tego obowiązku.

Andrzej Mrozowski

 

◄ Wróć do poprzedniej strony