napisz do nas: cis@cis-celestynow.org

Witaj na naszym blogu

24
01

W liście otwartym do mieszkańców gminy Pan Henryk Floriańczyk kolejny raz chce zabłysnąć w przestrzeni medialnej, bo już raz chciał ale mu nie wyszło.

Pan Floriańczyk powołuje się w załączonym do listu otwartego  uzasadnieniu rezygnacji z mandatu radnego na brak porozumienia z Wójtem, niekompetencje niektórych pracowników i na koniec brak krytyki wójta w „Celestynce”. Brak porozumienia z wójtem to wg niego brak akceptacji dla swoiście pojmowanych poczynań Rady Gminy. Cyt.: Wielu z nich (radnych – przyp. moje) wykazywało dużo inicjatywy w celu pozyskiwania chociażby tańszych, materiałów, usług, czy nawet korzystniejszych kontraktów. Muszę powiedzieć, że w większości było to ignorowane.  Fakt, często wypominał, że wójt i pracownicy urzędu nie reagują na jego wskazania wykonawców jako tańszych i lepszych. Jako radny musiał wiedzieć, że w tym względzie obowiązują pracowników procedury przetargowe i nagabywanie ich w tej materii jest naganne. Niesie domniemanie o interesowności. 

 

Panie były radny Henryku Floriańczyku!

Swoim napastliwym, krzykliwym zachowaniem, często odstraszał Pan pracowników urzędu od siebie, dialog jaki Pan według siebie prowadził przeistoczył się w rzeczywistości w kompulsywny monolog, który wygłasza Pan do tej pory nie widząc, iż interlokutora już dawno nie ma. Wywołał Pan do tablicy również inspektora Mrozowskiego, który odstąpił od propozycji Pańskiego zaistnienia na łamach „Celestynki” właśnie z powodu Pańskiej krzykliwości i napastliwości, co uniemożliwiło jakiekolwiek porozumienie.

Przedstawia Pan swój idealny wizerunek radnego, a składając rezygnację wystawił Pan do wiatru mieszkańców którzy Panu zaufali. Zarzuca Pan innym nieodpowiedzialność ale sam po 1.5 roku wycofał się, bo między innymi wójt Traczyk nie zatrudnił wicewójta, którego Pan wskazał.

Powiedział Pan wyborcom: przepraszam, że... startowałem z CIS-u, którego patronem był i jest obecny wójt. Obraził się Pan na patrona  ale dotkliwie  dotknął wszystkich członków CIS. Jedyne pocieszenie dla mnie tkwi w Pańskich słowach: Nie spełniłem się do końca jako radny. Myślę, że na dzień dzisiejszy niewiele udało mi się zrobić. Wielu pewnie zawiodłem, ale nie mówię jeszcze ostatniego słowa. Nie czuję się tchórzem. Z całego serca chciałbym przeprosić wszystkich, którym wyrządziłem jakąkolwiek krzywdę moralną, w szczególności urzędników i Wyborców całej Gminy.

Mnie również Pan wielokrotnie obrażał i to w sposób, który tak bardzo Pan krytykuje kiedy obraża się Pana. Jest Pan niesprawiedliwy, bo z niegrzecznymi komentarzami skierowanymi pod Pańskim adresem bardzo się obnosi, ale w stosunku do innych uprawia Pan tego samego rodzaju nieuprzejmości.Tym niemniej z uwagi na swą wielkoduszność - w imieniu swoim, urzędników pomawianych przez Pana za brak kompetencji oraz członków CIS, wybaczam Panu.

 

Ewa Adamska

członek Celestynowskiej Inicjatywy Samorządowej

 

 

 

◄ Wróć do poprzedniej strony