napisz do nas: cis@cis-celestynow.org

Witaj na naszym blogu

12
09

Jak pisze Super Express (7-8 września) w artykule Izabeli Kraj Wójt Celestynowa Stefan Traczyk wzywa Wojewodę Mazowieckiego Jacka Kozłowskiego do oddania pieniędzy.

Tego jeszcze nie było! Wójt Celestynowa żąda od wojewody mazowieckiego pokrycia strat, na które, jego zdaniem, ten naraził gminę. Domaga się od Jacka Kozłowskiego (56 l.) zapłaty 21 tys. zł, które urząd wydał na... nieważne referendum.

To kuriozum na skalę kraju! W grudniu ubiegłego roku gmina Celestynów wydała ponad 21 tys. zł na zorganizowanie referendum w sprawie odwołania wójta Stefana Traczyka (47 l., PiS). Inicjatorami głosowania było 9 radnych, którzy przegłosowali uchwałę o jego zorganizowaniu. Referendum się odbyło, ale zmiany władzy nie przyniosło. Tymczasem w maju tego roku Wojewódzki Sąd Administracyjny orzekł, że uchwała radnych o referendum jest... nieważna. Radni po prostu źle ją napisali i sąd ją uchylił.

- Ostrzegałem wojewodę jeszcze w ubiegłym roku, że tak może być. Mógł uchwałę uchylić w trybie nadzoru, nie byłoby wówczas całego bałaganu, ale tego nie zrobił. To niech teraz oddaje pieniądze, które zostały zmarnowane - mówi "Super Expressowi" wójt Stefan Traczyk, który właśnie złożył w urzędzie wojewódzkim pismo w tej sprawie. - Może niektórzy sądzą, że te 21 tys. zł to niewiele, ale przecież te pieniądze gmina mogłaby wydać na coś pożytecznego dla obywateli. Na przykład na budowę 600 metrów drogi o tłuczniowej nawierzchni czy sfinansowanie pół tysiąca godzin zajęć dzieci w przedszkolu - wylicza wójt.

Wojewoda nie chce zapłacić, więc zapłacą... podatnicy

Wojewoda mazowiecki Jacek Kozłowski (56 l.) płacić nie zamierza. - Nie ma podstaw prawnych, by uznać roszczenia finansowe wójta - mówi rzecznik wojewody Ivetta Biały. - Wojewoda nie może ponosić kosztów przepychanek w samorządach - dodaje. Jacek Kozłowski błędów w uchwale nie widział. Do winy nie poczuwają się też radni, którzy przyjęli uchwałę bubel. Wójt ich też wzywa do "zrzuty" na rzecz gminy. - Radni nie ponoszą odpowiedzialności finansowej za swoje decyzje. To są koszty demokracji - komentuje radny Celestynowa Stanisław Pawlak (62 l., PO).

Winnych bubla prawnego nie ma, a koszty poniosą... podatnicy.

- Za te 21 tys. zł mógłbym tak wyrównać 600 metrów drogi - mówi wójt Stefan Traczyk

◄ Wróć do poprzedniej strony