napisz do nas: cis@cis-celestynow.org

Witaj na naszym blogu

12
11

Na zaproszenie wójta Stefana Traczyka i radnego Leszka Gąsiorowskiego szkołę podstawową w Starej Wsi odwiedził w piątek były minister środowiska - profesor Jan Szyszko.

 

 

 

 

Pełniący jednocześnie funkcję prezesa Stowarzyszenia na Rzecz Zrównoważonego Rozwoju Polski, poseł na Sejm RP z ramienia Prawa i Sprawiedliwości przekazał wyrazy poparcia dla ubiegającego się o reelekcję Stefana Traczyka. Podziękował za zaproszenie, choć jak zaznaczył odwiedziny w gminie Celestynów prócz wielkiej przyjemności z jaką ją odwiedza, traktuje również jako obowiązek posła z tego okręgu. Zgromadzonym zadał szereg retorycznych pytań dotyczących pakietu klimatycznego podpisanego ostatnio przez przywódców państw europejskich, w tym premier Ewa Kopacz. Uzgodnili oni, że Unia Europejska ograniczy emisje CO2 o co najmniej 40 proc. do 2030 r. W dodatku już w 2030 r. 27 proc. całej energii wytwarzanej w Unii będzie musiało pochodzić z tzw. odnawialnych źródeł, czyli np. elektrowni wiatrowych, wodnych, spalania biomasy czy fotowoltaiki. Szyszko nie stawiał w tej części swojego wystąpienia tez. Obrazując Polskę jako dom pytał, czy ktokolwiek jest w stanie określić czy koszty ogrzewania domów i energii elektrycznej zmaleją czy wzrosną ze względu na przestawienie na nowe technologie. Czy konieczność przestawienia się na ekologiczne źródła energii spowodują potanienie, czy też wzrost kosztów jej produkcji. 

Kolejnym wątkiem poruszonym przez gościa stała się sytuacja Lasów Państwowych, które rząd postanowił obłożyć płatnościami na rzecz Skarbu Państwa. Pierwsze wpłaty rat już zostały dokonane w wysokości 800 milionów złotych i w ocenie prof. Szyszko są zamachem na fundusz leśny, w którym Lasy Państwowe gromadzą środki na finansowanie swojej działalności. Obecnie panuje koniunktura na drewno, a celem funduszu leśnego jest gromadzenie środków na okresy bessy, kiedy Lasy trzeba dofinansowywać z tych zaoszczędzonych pieniędzy. W rządowym rozwiązaniu chodzi o to, by rozpocząć destrukcję funduszu leśnego. W taki sposób doprowadzi się do tego, że Lasy Państwowe nie będą w stanie spełniać swoich zadań i wtedy ogłosi się, że trzeba będzie je zreorganizować, a następnie poddać procesowi prywatyzacji, a to ostatnie części naszego majątku narodowego, który nam pozostał mówił. W ocenie prof. Szyszko, trzeba też pamiętać, że samofinansujące się Lasy Państwowe to unikat na skalę światową. Przy tym Lasy zabezpieczają potrzeby państwa i obywateli. To m.in. zapewnienie dostępu do lasu i korzystania z jego funkcji pozaproduktywnych takich jak turystyka, zbieractwo czy współdziałanie z łowiectwem. To przede wszystkim jednak zdrowa polityka leśna, polegająca na zrównoważonym rozwoju lasów i sukcesywnym zwiększaniu ich zasobów. Zdaniem prof. Jana Szyszko, ta wyjątkowość Lasów wskazuje na to, że nie mogą one służyć łataniu dziury budżetowej, bo tego rodzaju zabiegi budżetu państwa nie uratują, a z pewnością doprowadzą przedsiębiorstwo do ruiny. Lasy mogą w inny sposób wspierać państwo, np. poprzez większą partycypację w tworzeniu miejsc pracy na wsi. I tego rodzaju rozwiązania są do zaakceptowania

 

 

KWW CIS

 

◄ Wróć do poprzedniej strony