napisz do nas: cis@cis-celestynow.org

Witaj na naszym blogu

02
02

 Za, a nawet przeciw! – tak krótko można podsumować list otwarty Tomasza Atłowskiego z ostatniego wydania Linii Otwockiej, skierowany do mieszkańców Celestynowa.

   Atłowski, niczym jego polityczny przywódca Donald Tusk serwuje nam dwa obrazy rzeczywistości. Premier Tusk, opowiada nam o zielonej wyspie jaką jest Polska na mapie Europy pogrążonej w kryzysie, a jednocześnie każdy z nas widzi jaka jest rzeczywistość. Coraz trudniej sprzedać wyprodukowane dobra, coraz trudniej znaleźć pracę itd.

    Podobnie były wójt Tomasz Atłowski, opowiada nam, że on i jego partia Platforma Obywatelska nie angażują się w kampanię referendalną. Jednocześnie każdy z nas widzi, że osoby związane z tą formacją polityczną i dawni „zausznicy” starego systemu, dwoją się i troją przy agitacji do referendum.

    Niby Przewodniczący Rady Powiatu Tomasz Atłowski, pisze że nie jest zainteresowany posadą komisarza, a z drugiej strony wprowadza nas w błąd – bo przecież wójt nie może być radnym, natomiast nigdzie w przepisach nie ma ograniczenia, że radny nie może być komisarzem. Tym bardziej, że wójt jest wybierany przez mieszkańców, natomiast komisarz jest wyznaczany przez Premiera Rządu Polskiego. Każdy wie, że Premierem jest Donald Tusk – więc nie podlega wątpliwości, że gdyby referendum się udało, to na tysiąc procent komisarzem będzie osoba z formacji politycznej Premiera Tuska.

    Następną rzeczą, którą autor artykułu zapomniał dodać to fakt, że wśród tych kilku radnych którzy głosowali za referendum jest jednak aktywny członek Platformy Obywatelskiej Witod Garliński. Radny Witold Garliński reprezentujący wieś Zabieżki, i nie tylko jest członkiem PO, ale także zasiada we władzach struktur lokalnych Platformy Obywatelskiej.

I jak tu wierzyć w apolityczny charakter działań przyjaciół autora artykułu?

    Na zakończenie chciałbym się podzielić refleksją, a może rzeczą najważniejszą,  mianowicie trwonieniem pieniędzy. Tak, właśnie tak. Atłowski pisał coś o weryfikacji czy o czymś podobnym. A ja powiem tak: jest to fanaberia przegłosowana przez dosłownie kilku radnych, z których główny „frustrat”, być może przypadkiem ma takie samo nazwisko jak zastępca poprzedniego wójta? Fanaberia tych kilku osób będzie kosztować gminę kilkadziesiąt tysięcy złotych. Dlatego też mówiąc dość tej hucpie politycznej, oraz mając na uwadze fakt, że już za rok (w 2014 r.) będą wybory, ja na pewno na żadne referendum nie pójdę! i zachęcam innych, aby zrobili to samo. Nie brać w tej „zadymie” udziału to najlepsze rozwiązanie!

 

Pozdrawiam

Stefan Traczyk

Wójt Gminy Celestynów

◄ Wróć do poprzedniej strony